Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

Home » Dzień z życia Wako – jego oczami

Dzień z życia Wako – jego oczami

Pamiętnik Wako 28.7.2013 r.

Kiedy moja pani wróciła, poszedłem spać. Było ciemno, ale bardzo ciepło, można powiedzieć, że przyjemnie. Nie było upalnie ani za zimno, zresztą wykąpałem się i trochę ochłodziłem. Około 2:00 w nocy poszczekałem na jakiś szelest. Bałem się, że to złodziej. Muszę pilnować mojej rodziny, aby była bezpieczna. Czuję się za nią bardzo odpowiedzialny. Około 5 była burza, trwała chwilę, ale grzmiało. Zrobiło się żółto i było bardzo gorąco. Jako pierwszy wstał pan, zobaczyłem go w oknie kiedy podnosił brązowe ochrony okienne. Nie wiem do końca jak to się nazywa, ale powoduje, że nic nie widzę, albo witam swoich opiekunów. Następnie moja pani wyszła do pracy, a pan podlewał trawę oraz choinki wzdłuż naszego domu. Lubię na to szczekać, raz zraszacze uciekają, a raz chcą mnie złapać! Kiedy pan podlewał trawę koło mnie położyłem się, żeby trochę się ochłodzić. Około 17 moja pani wyszła, ale potem wróciła i poszliśmy na dłuższy spacer. Wcześniej dostałem chrupki, ale wolę kiedy właściciele polewają mi je sosikiem, ma takie żółte oczka i jest bardzo dobry! Na spacerze pani znów się ze mną kąpała! Super było! Zazwyczaj pływałem sam, a teraz jest mi raźniej. Mogę skakać i łapać kropelki wody, fajna frajda! Ona tupie nogami i trochę mnie chce przechytrzyć, bo czasem macha rękoma pod wodą i wykonuje gwałtowny ruch, ale nie chlapie! Zawsze daję się na to nabrać. Moja pani chyba jest ze mnie dumna, bo ostatnio pływam trochę dalej, tam gdzie rzuca mi takie średnie szaro-brązowe kuleczki. Wpadają do wody i nie mogę ich nieraz złapać, ale kiedy rzucili mi patyki, przyniosłem im go. Przecież nie mogą zgubić swoich rzeczy. Kiedy wróciliśmy, położyłem się, byłem zmęczony chociaż orzeźwiony i wykąpany. Teraz pani pomaga napisać mi pamiętnikowy post, ponieważ ja nie umiem łapkami pisać na klawiaturze w komputerze. Zaraz pewnie moi właściciele zamkną te brązowe ochrony na okna, a ja się zdrzemnę! Paa!

2 Responses to “Dzień z życia Wako – jego oczami”

  1. zwierzaki2 pisze:

    Superowe przygody! Sama robisz naglowki? Moge prosic taki?:D
    jest piekny! W nastepnej notce podam linki do twojego bloga Napisz zwierzaki2@onet.pl

    Z-f-p.xx.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>